Blog użytkownika HakerzyFotek

Napisał : hakerzyfotek | sob., 06/28/2008 - 21:21

Uwielbiam czytać swoje horoskopy. Byłyby bardziej prawdziwe, gdyby napisali, że jestem facetem. Tak, wiem, że to nie jest takie łatwe, że trzeba przełożyć, ale określenia: 'pedantka' (w horoskopie zazwyczaj jest) i 'bałaganiara' ni jak do siebie nie pasują. Lubię też sprawdzać znaczenie snów:
-jedziesz samochodem - uważaj, istnieje niebezpieczeństwo kolizji (następnej notki może już nie być)
-posiadasz samochód, ukradną ci wycieraczki (HA. HA. HA.)

Napisał : hakerzyfotek | śr., 06/18/2008 - 05:29

O jak się cieszę, już nie pamiętam kiedy ostatnio tak wcześnie wróciłam do domu
A jutro nauczyciele strajkują (u was też?), nie mam nic przeciwko temu strajkowi.
Tylko jakoś tak marudzenie mnie wzięło i rozmyślanie nad sensem życia. No cóż ja zawsze tak mam raz szalona euforia bez powodu a zaraz po tym załamanie.
Życie...

Napisał : hakerzyfotek | pon., 06/09/2008 - 18:55

Mnóstwo pytań; niewiele zadowalających odpowiedzi, czyli dlaczego Bóg nie ingerował w czasie Holocaustu, dlaczego nie reaguje gdy komuś dzieje się krzywda ? myśli

Bardzo często wielu ludzi zadaje sobie pytanie dlaczego na wszelkie zło na świecie pozwala Bóg, gdzie Bóg jest gdy krzywdzone są dzieci jak w tym przypadku:
Tatuś usmażył swe dziecko w mikrofalówce
Bardzo wiele katastrof i tragedii dzieje się co dzień na świecie Inni z kolei posuwają się o jeden stopień za daleko i składają:
Pozew do sądu przeciwko Bogu ! (za zło które wyrządza na ziemi)

Ale czy naprawdę Bóg jest winny ?
RANKIEM 1 listopada 1755 roku, gdy większość mieszkańców Lizbony była w kościołach, miasto nawiedziło potężne trzęsienie ziemi. Tysiące budynków legło w gruzach, a dziesiątki tysięcy ludzi straciło życie.
Wkrótce po tej tragedii francuski pisarz Wolter opublikował swój Poemat o zagładzie Lizbony, w którym odrzucił twierdzenie, jakoby katastrofa ta była karą Bożą za grzechy ludzi. Przyznając, że niezwykle trudno jest zrozumieć lub wytłumaczyć, dlaczego dochodzi do takich tragedii, napisał:
Oczywiście Wolter nie był pierwszym człowiekiem, któremu nasunęły się pytania dotyczące Boga. Tragedie i klęski żywiołowe zawsze wzbudzały wątpliwości w ludzkich umysłach. Tysiące lat temu Hiob, który stracił wszystkie dzieci, a sam zapadł na straszną chorobę, pytał: Po cóż daje on [Bóg] światło strapionemu, a życie zgorzkniałym na duszy?
(Hioba 3:20). Obecnie niejeden zastanawia się, jak dobry i kochający Bóg może pozostawać bierny w obliczu tylu cierpień i niesprawiedliwości.
Doniesienia o głodzie, wojnach, chorobach i śmierci skłaniają wielu do całkowitego odrzucenia wiary w Stwórcę, który troszczy się o ludzi.
Pewien filozof będący ateistą zauważył: Nic nie usprawiedliwienia dla Boga, który pozwala, by cierpiało dziecko (...) -chyba że on nie istnieje. Do wyciągnięcia podobnych wniosków niejednego pobudziły straszliwe tragedie, takie jak holocaust podczas II wojny światowej. Zauważmy, co na ten temat powiedział pewien żydowski pisarz: Najprostszym wyjaśnieniem Oświęcimia jest to, że nie ma Boga, który ingeruje w ludzkie sprawy. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego w roku 1997 we Francji - kraju w większości katolickim -około 40 procent Francuzów powątpiewa w istnienie Boga z powodu aktów ludobójstwa, na przykład tego, do którego w roku 1994 doszło w Ruandzie.

Przeszkoda dla wiary?
Dlaczego Bóg nie interweniuje, by zapobiec tragicznym wydarzeniom?
Pewien człowiek historyk przyznaje, że dla wielu pytanie to stanowi poważną przeszkodę w wierze. Zapytał: Czyż możliwa jest wiara w Boga, który bezczynnie patrzy i nawet nie ruszy palcem, gdy miliony niewinnych ludzi umiera, a całe narody są bestialsko mordowane?
Czy można pogodzić istnienie miłosiernego i wszechmocnego Boga, którego przedstawia Biblia, z bezmiarem ludzkiego cierpienia? Czy podejmuje On działania, by zapobiec jednostkowym lub zbiorowym tragediom? Czy obecnie cokolwiek dla nas robi? Czy istnieje, jak to ujął Wolter, Bóg, który przemawia do ludzi i odpowiada na te pytania?

Jakie działania Bóg podejmuje obecnie?

Nie oznacza to jednak, że na razie Bóg obojętnie przygląda się cierpieniom. Dzisiaj daje On wszystkim ludziom, bez względu na ich pochodzenie etniczne czy społeczne, sposobność poznawania Go oraz nawiązania z Nim osobistej więzi (l Tymoteusza 2:3, 4). Jezus opisał to następująco: Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli Ojciec, który mnie postał, go nie pociągnie (Jana 6:44). Bóg pociąga do siebie szczerych ludzi poprzez wieść o Królestwie, którą na całym świecie ogłaszają Jego słudzy.
Co więcej, Bóg bezpośrednio oddziałuje na życie tych, którzy chętnie poddają się Jego kierownictwu. Posługując się swym świętym duchem, otwiera ich serca, by zrozumieli Jego wolę i dostosowali się do Jego wymagań (Dzieje 16:14). Możliwość zdobycia wiedzy o Bogu oraz o Jego Słowie i zamierzeniu wyraźnie potwierdza, że miłościwie interesuje się On każdym z nas (Jana 17:3).
Obecnie Bóg nie dokonuje cudów, by ratować swych sług, ale wspiera ich duchem świętym, dzięki czemu potrafią sobie radzić w każdej sytuacji (2 Koryntian 4:7). Apostoł Paweł napisał: Do wszystkiego mam siłę dzięki temu, który mi udziela mocy (Filipian 4:13).
Mamy więc wszelkie powody, by każdego dnia okazywać Bogu wdzięczność za to, że żyjemy, i za daną przez Niego nadzieję na życie wieczne w świecie, w którym już nie będzie cierpień. Czym odpłacę Bogu za wszystkie jego dobrodziejstwa wobec mnie? - pytał psalmista. Kielich wspaniałego wybawienia podniosę i będę wzywał imienia (Psalm 116:12,13). Regularne czytanie biblii pomoże ci zrozumieć, co Bóg zrobił, co robi obecnie i czego jeszcze dokona, byś już teraz mógł być szczęśliwy i byś miał niezawodną nadzieję na przyszłość (l Tymoteusza 4:8 ).

Napisał : hakerzyfotek | nie., 06/01/2008 - 08:31

Ok jestem upakowany do granic możliwości...mam tylko cichą nadzieję że zmieszczę sie w granicach bagażu...nie chę płacić 7 poundsów za jeden kolo nadbagażu!!!!idę spać jutro ostatni dzień pracy i czeka mnie lot do Polski...poniewaz jest to mój pierwszy lot to napewno będzie nieziemski i nie obejdzie sie bez pozaregulaminowych doznań i wrażeń...poprostu BOSKO....juz nie mogę sie doczekać...

Napisał : hakerzyfotek | pt., 05/23/2008 - 07:02

***Sen o miłości***

Poranne słońce budzi mnie
Osoba, którą kocham, śpi obok mnie
Czy to nadal trwa sen?
Nie wierzę ,że to się dzieje naprawdę

Dawno już nie dostałam takiego dnia jak dziś
Gdy nie istnieje świat, jesteśmy tylko my
Za tę parę chwil dziękuję Bogu wciąż
Choć wiem, że za chwilę sen skończy się

Piję życie z kielicha szczęścia
Jem szczęście z drzewa życia
Czuję miłość w każdym nerwie mojego ciała
Oddycham sercem, kocham krwią...

Dawno nie dostałam takiego dnia jak dziś
Przestał istnieć świat, jesteśmy tylko my
Niech trwa ten sen
Ja nie chcę zbudzić się...

Napisał : hakerzyfotek | pon., 05/12/2008 - 02:21

Bywają dni kiedy nie mam inspiracji na to, który teledysk opisać. Dobrą inspiracją jest wtedy jedna ze stacji muzycznych Viva Polska- juz po 10 minutach oglądania jej ma 3 nowych kandydatów na obciach a do tego można jeszcze dokształcić się z zakresu wróżb miłosnych na dole ekranu ;)Taki sposobem wychwyciłam belgijską ambasadorkę szajsu- Kate Ryan.

*Kate Ryan- L.I.L.Y

Teledysk- 5

Wątek obrazowy zapożyczony z Chinki czikulinki prawie do tego Kate w różnych odsłonach i różnych perukach tutaj mamy znowu wzorowanie się chyba na Britney S. Kate Ryan a właściwie Katrien Verbeeck na teledysku występuje w brokatowych spodenkach i obroży potem jakimś gorsecie fikuśnym i w ogóle zmienia image co 2 sekundy Do tego kolczyk w języku, opalenizna z solarki i mamy typową bywalczynie klubów disco w Polsce (W klubie disco mogę wszystko)

Muzyka- 7

Nawet w miarę spoko o dziwo jak na nią.

Tekst- 4

Dylemat moralny czy kocha ją jej facio czy nie. Biedna biedna Kate

Ogólne wrażenia antyartystyczne- 5

No duży minus za jej wcześniejszą działalność pzreśladowczą szczególnie song Libertine, który też dołączam.

bz

Napisał : hakerzyfotek | pt., 05/02/2008 - 22:59

Niedługo przesiądziemy się na konie. W dzisiejszym (środowym) FT seria artykułów o tym, w czyich rękach spoczywa los ceny ropy (i przy okazji amerykańskiego dolara) i jak destrukcyjne są to osobowości - wytopią z krajów bogatej triady cały tłuszczyk, w który obrośliśmy. W obliczu tego jestem zrezygnowany, wraca konieczność zbrojnych krucjat na Bliski Wschód (z kanisterkiem).

Napisał : hakerzyfotek | pt., 04/25/2008 - 08:35

Teraz to będzie esej....

Tak więc ostatnio miałem strasznie dużo myslenia i rozkminiania na tematm mego ja o raz tzw mojej przyszłości...wiem że niedługo przyjdzie mi podjąć baaardzo dużą decyzję no i muszę być jej pewny...

Rozchodzi się o mój planowany powrót do kraju..z jednej strony bardzo chcę wrócić...znowu być wśród swoich znajomych...tęsknię za Polską, za nimi, za rodziną...wiem że powrót do krk nie jest dla mnie żadnym problemem bo prace sobie znajdę bez problemu i to nie byle jaką....od października tez poszedłbym wreszcie sie edukować...może wreszcie wiem co chcę robić w życiu???

Z drugiej strony obawiam się czy ja się tam odnajdę???czy po 2, 3 miesiącach mi nie odbije i nie będę chciał wracać i zaczynać od nowa...znam siebie i wiem że ja jestem zdolny do takich jazd...a takie skakanie z miejsca tu i tam...zaczynanie od nowa jest strasznie męczące....wiemże tutaj w tym co chciałbym robic miałbym jakieś większe możliwośći...i od września miałbym DUŻĄ szanse dostać sie do collegu na fashion(ah te znajomości...)ale obawiam się co z moim angielskim...z rozumieniem nie mam żadnych problemów ale tam już pewnie dojdzie słownictwo specjalistyczne...kurwa!kurczę sam juz nie wiem...nie chcę mieć kolejnego roku do tyłu....

Fernando odradza mi dojazd i mówi żebym sobie to na poważnie przemyślał....ehhh zresztą jutro zapewne też będzie mnie o to męczył...bo mamy sie na kwaę na Soho spotkać...ok koniec tematu musże sam sobie to przemyśleć i podjąc decyzję...tak jak to powiedziała moja mama...Synu to Twoje życie...obyś był tylko szczęśliwy....

Teraz o przyjemniejszych stronach życia...mam 4 dni wolnego...nareszcie hihi dzisiaj postanowiłem że wyleniuchuję się ostro wyleżę wynudzę a jutro cóż Soho zakupy kawa...i kto wie co jeszcze w każdym razie pogoda w Londynie się co nieco poprawia chociaż nadal potrafi sie w jednej sekundzie rozpadać na amen....a w przyszłym tygodniu postanowiłem że idę szukać pracy....tzn chce zmienić...Aśka mówi żebym spróbował w jej restauracji na kelnera...heh tia jasne ja i kelner...to już mógłbym równie dobrze zostać Miss Polonia....pójdę poroznosic po sklepach...to nic nie szkodzi a jesli mój zwierzęcy magznetyzm gdzieś zadziała to kto wie???

W kazdym razie w piątek idę na imprezę obowiązkowo...mam to już gdzieś...musze sie wytańczyć poszaleć i nie bedę ukrywał że chętnie bym tez się z kimś puścił...no co chce mi się sexu to chyba normalne w końcu wreszcie jest WIOSNA

Napisał : hakerzyfotek | czw., 04/17/2008 - 21:05

Po prostu kocham małe dzieci. Wszystko co wpada im w rączki dziwnym trafem od razu zaczyna się psuć. Wiem, ze sama kiedyś byłam mała, ale nie było takich wynalazków jak telefon komórkowy, dlatego nie mogłam nim tak rzucić żeby rozpadł się na kilka części. I wcale nie jestem zła z tego powodu, że mam zepsuty telefon. Ja po prostu piszę...

Napisał : hakerzyfotek | nie., 04/06/2008 - 20:20

chrupki. nagle Chomik porwał moja rękę, cośtam zrobił i zaczął ją lizać. co robić, mam na przedramieniu tatuaż z euro2008. Milito został moim bratem, Daria przeżyła zderzenie czołowe z szafą, a Machaj pokazał całemu światu swoją lepszą stronę, po czym dopadł go moment autorefleksji i spłakał się nad naszym losem. wróciłam do domu w męskiej koszuli. na tvp1 aladyn. uleczy rany.

O Autorze

Imie: Adrian
Miasto: Lipsko
Wiek : 52
Włosy : czarne
Oczy : niebieskie
Wzrost : 173
Sport : łyżwiarstwo, paintball, tenis,
Jedzenie : pizza, kuchnia francuska,
Muzyka : soul, kabaretowa, elektroniczna,
Cechy : rzetelny, punktualny, naiwny, litościwy, roztargniony,

Polecane Strony

pozycjonowanie
noni
lyrics
grecja wypoczynek
starzec jakubek

Tagi

hip zdjęcia psy mandaryna you samochód just zdjecia lost gitara tapeta 126p muzyka nożna sesja niebo wywiad seks koty piłka final kot katowice dziecko zwierzęta pies śmieszne śmiech polski impreza super piersi video girls piesek erotyka zabawne marcin hop dupa dwa samba fantasy policja don sex atak porno gwiazdy gdynia

Wpisy na innych Blogach