A to nie wszystko z moich relacji z
śr., 07/30/2008 - 15:17
A to nie wszystko z moich relacji z matką.. są dużo poważniejsze sprawy... Np powiedziałam jej,że potrzebuję korepetycji z angola i chciałam iść do jakiejś babeczki żeby mi pomogła przy pisaniu pracy na ustną. nie powiedziałam,że ma mi dać na to kasę czy coś,a ona na mnie nakrzyczała, wyzwała od ułomów i powiedziała,że mam sama dać radę. A na korki z polaka daje mi ciocia... nigdy nei proszę ją o pieniądze na jakieś przyjemności typu kino, nowy ciusz itp, a ona tak często podkreśla,że wyciągam od niej kasę.. w wakaje pracowałam, ksiązki i zeszyty do szkoły kupiłam sama..
heh...

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)