Teraz to będzie esej.... Tak więc ostatnio miałem strasznie

pt., 04/25/2008 - 08:35

Teraz to będzie esej....

Tak więc ostatnio miałem strasznie dużo myslenia i rozkminiania na tematm mego ja o raz tzw mojej przyszłości...wiem że niedługo przyjdzie mi podjąć baaardzo dużą decyzję no i muszę być jej pewny...

Rozchodzi się o mój planowany powrót do kraju..z jednej strony bardzo chcę wrócić...znowu być wśród swoich znajomych...tęsknię za Polską, za nimi, za rodziną...wiem że powrót do krk nie jest dla mnie żadnym problemem bo prace sobie znajdę bez problemu i to nie byle jaką....od października tez poszedłbym wreszcie sie edukować...może wreszcie wiem co chcę robić w życiu???

Z drugiej strony obawiam się czy ja się tam odnajdę???czy po 2, 3 miesiącach mi nie odbije i nie będę chciał wracać i zaczynać od nowa...znam siebie i wiem że ja jestem zdolny do takich jazd...a takie skakanie z miejsca tu i tam...zaczynanie od nowa jest strasznie męczące....wiemże tutaj w tym co chciałbym robic miałbym jakieś większe możliwośći...i od września miałbym DUŻĄ szanse dostać sie do collegu na fashion(ah te znajomości...)ale obawiam się co z moim angielskim...z rozumieniem nie mam żadnych problemów ale tam już pewnie dojdzie słownictwo specjalistyczne...kurwa!kurczę sam juz nie wiem...nie chcę mieć kolejnego roku do tyłu....

Fernando odradza mi dojazd i mówi żebym sobie to na poważnie przemyślał....ehhh zresztą jutro zapewne też będzie mnie o to męczył...bo mamy sie na kwaę na Soho spotkać...ok koniec tematu musże sam sobie to przemyśleć i podjąc decyzję...tak jak to powiedziała moja mama...Synu to Twoje życie...obyś był tylko szczęśliwy....

Teraz o przyjemniejszych stronach życia...mam 4 dni wolnego...nareszcie hihi dzisiaj postanowiłem że wyleniuchuję się ostro wyleżę wynudzę a jutro cóż Soho zakupy kawa...i kto wie co jeszcze w każdym razie pogoda w Londynie się co nieco poprawia chociaż nadal potrafi sie w jednej sekundzie rozpadać na amen....a w przyszłym tygodniu postanowiłem że idę szukać pracy....tzn chce zmienić...Aśka mówi żebym spróbował w jej restauracji na kelnera...heh tia jasne ja i kelner...to już mógłbym równie dobrze zostać Miss Polonia....pójdę poroznosic po sklepach...to nic nie szkodzi a jesli mój zwierzęcy magznetyzm gdzieś zadziała to kto wie???

W kazdym razie w piątek idę na imprezę obowiązkowo...mam to już gdzieś...musze sie wytańczyć poszaleć i nie bedę ukrywał że chętnie bym tez się z kimś puścił...no co chce mi się sexu to chyba normalne w końcu wreszcie jest WIOSNA

O Autorze

Imie: Adrian
Miasto: Lipsko
Wiek : 52
Włosy : czarne
Oczy : niebieskie
Wzrost : 173
Sport : łyżwiarstwo, paintball, tenis,
Jedzenie : pizza, kuchnia francuska,
Muzyka : soul, kabaretowa, elektroniczna,
Cechy : rzetelny, punktualny, naiwny, litościwy, roztargniony,

Polecane Strony

Władysławowo noclegi
mp3 do pobrania
szkoły policealne
armatura sanitarna
kodeks pracy

Tagi

zdjecia don dupa dziecko koty zdjęcia zwierzęta niebo impreza video samochód zabawne gwiazdy gdynia piesek hop katowice atak nożna super piersi you dwa hip wywiad sesja śmieszne mandaryna lost kot policja seks fantasy piłka erotyka marcin just psy porno final girls pies sex muzyka śmiech samba tapeta gitara 126p polski

Wpisy na innych Blogach